Newcastle United Aktualności
- Ostatnio na forum:
- Libchavy 2012 - oficial datum tournament 18-20.5.2012
- Spekulacje Transferowe
- Lublin
- Nowe loty do NCL
- II turniej im. śp. Robsona, Węgierska Górka, 4 sierpnia 2012
Tego jeszcze nie było w historii Toon Army Poland. Grupa czesko-słowackich fanów Newcastle (CS Toon Army) zaprosiła polskich kibiców do czeskiej miejscowości Libchavy na turniej oraz spotkanie z naszymi południowymi sąsiadami kibicującymi Srokom.
Wydarzenie rozpoczyna się 18 maja i potrwa do końca weekendu. W planie przewidziany jest turniej piłki nożnej dla kibiców zespołów ligi angielskiej oraz bardzo szeroko rozumiana integracja. Wyjazd jest tym ciekawszy, że jeszcze nie było okazji do poznania fanów Newcastle United z zagranicy. Dla tych, którzy przegapili gorący temat na forum dotyczący sroczej wycieczki pojawia się niepowtarzalna okazja do wzięcia udziału w tym historycznym wydarzeniu. Jest jeszcze jedno wolne miejsce i to właśnie Ty możesz je wypełnić! Kibicu - Toon Army Poland potrzebuje Cię w Czechach!
Chętną osobę prosimy o kontakt z Dajerem. Więcej szczegółów na FORUM.
Transfer Douglasa do Newcastle może nie być taki prosty, jak się wydaje. Obrońca FC Twente od dłuższego czasu jest celem Srok, które pierwotnie chciały szybko zakończyć całą transakcję.
Jednak jak twierdzi „Journal” mimo, że sam zawodnik chce wykonać ruch w kierunku północno-wschodniej Anglii, tak cały transfer nie jest tak prosty, na jaki wygląda. Obecny kontrakt Holendra wygasa wraz z końcem obecnego sezonu, jednak jest w nim pewna niejasność. Otóż w umowie zawodnika prawdopodobnie znajduje się klauzula, która z końcem rozgrywek miałaby wiązać obrońcę z Twente na kolejne 12 miesięcy.
Teraz klub musi czekać zarówno na decyzje zawodnika, jak i Twente. Jednak Newcastle nie przejmuje się tą sytuacją, ponieważ gotowa jest lista wszystkich możliwych alternatyw, która była kompletowana przez wiele miesięcy.
Znajdują się na niej między innymi nazwiska Mapou Yangi-Mbiwy z Montpellier czy też defensora Ajaxu Amsterdam, Tobiego Alderweirelda.
Jak podaje „Daily Mail”, Newcastle ponownie ustawia się w kolejce po napastnika Twente, Luuka de Jonga. Sroki chcą zabezpieczyć się w razie ewentualnego odejścia z St. James’ Park Demby Ba.
Senegalczyk ma w swoim kontrakcie klauzulę, na podstawie której może odejść z klubu za 7 milionów funtów, a na snajpera z Afryki już czyhają Chelsea, Arsenal i Tottenham, który jeszcze nie jest pewny gry w Lidze Mistrzów.
Tymczasem Alan Pardew nie wyraził nadziei na namówienie Demby Ba do pozostania w klubie i twierdzi, że zawodnik nie jest już tak samo szczęśliwy w Tyneside, jak na początku swojej przygody na St. James’ Park.
Newcastle obserwowało De Jonga już kilkukrotnie w przeciągu dwóch ostatnich lat i klub wierzy, że zdoła przekonać Holendra na transfer do Anglii w przypadku, gdyby reprezentant Senegalu zdecydował się odejść.
21-latek w poprzednim sezonie strzelił dla Twente 25 bramek. Dlatego też menedżer drużyny z Eredivisie przyznał, że ciężko mu będzie zatrzymać napastnika w swoim zespole.
James Perch odegrał swoją rolę w tegorocznym sukcesie Newcastle. Jednak zawodnik Srok po udanym sezonie nie będzie mógł spokojnie odpocząć.
Były defensor Nottingham Forest został został ściągnięty z urlopu i powołany do służby jako członek jury. Jednak jak sam przyznał, wolałby się opalać na plaży w Dubaju, aniżeli przesiadywać w sądzie.
„Mam wezwanie do sądu jako członek jury, więc chyba jestem usprawiedliwiony. To zniwelowało nieco moje wakacje, ale pod koniec maja muszę na chwilę stawić się w sądzie” – powiedział Perch dla oficjalnej strony Srok.
Obrońca Newcastle wraz z kolegami mieli swój własny osąd podczas ostatniego meczu z Evertonem, jednak każdy sędzia mógłby stwierdzić, że klub z St. James’ Park w tym sezonie podniósł poprzeczkę na wysokim poziomie.
„Gdyby na początku sezonu ktoś oferował nam piąte miejsce nawet nie podalibyśmy mu ręki” – dodaje.
„Danie sobie szansy w ostatnim meczu na wywalczenie miejsca w pierwszej czwórce było ogromnym sukcesem. Niestety nie udało nam się wygrać z Evertonem i pozostałe mecze nie poszły po naszej myśli, więc koniec końców to nie ma większego znaczenia”.
„Ale myślę, że gdy fani spojrzą w przeszłość, to będą zadowoleni, że wróciliśmy do Europy. To ogromne osiągnięcie i sukces dla każdego klubu” – zakończył.
Trener Akademii, Dave Watson na łamach oficjalnej strony Newcastle postanowił wypowiedzieć się o udanym sezonie jego drużyny. Ekipa Srok do lat 18. zdobyła mistrzostwo Grupy D i dotarła do ćwierćfinału młodzieżowego Pucharu Anglii.
Mimo przegranej z Blackburn w krajowym pucharze, zdobycie ligowego tytułu było wielkim wysiłkiem – wystarczy spojrzeć na wygrane spotkania między innymi z Chelsea (4:3), Manchesterem City (3:2), Liverpoolem (3:2) czy Sunderlandem (4:0).
Ćwierćfinał Pucharu Anglii Akademia przegrała dopiero w rzutach karnych. Jednak podopieczni Dave'a Watsona mieli po drodze do ¼ finału kilka świetnych momentów – po drodze pokonali bowiem Darlington, Watford i Queens Park Rangers. Wszystkie spotkania odbywały się na St. James’ Park.
Nawet kontuzje takich zawodników jak Adam Campbell, Remie Streete, JJ Hooper czy Dennis Knight nie przeszkodziły drużynie w osiągnięciu sukcesu. W ich miejsce dobrze wprowadzili się Marcus Maddison, Steven Logan i Alex Kitchen, którzy godnie zastąpili swoich kolegów.
„Biorąc pod uwagę kontuzje kluczowych zawodników osiągnęliśmy kilka naprawdę dobrych wyników, które pozwoliły nam wygrać ligę. Cała drużyna spisała się bardzo dobrze” – powiedział Watson.
„W meczu z Blackburn w półfinale Pucharu Anglii tak naprawdę zabrakło nam już zawodników. Jednak chłopaki dali z siebie wszystko i ci, którzy zostaną tutaj w przyszłym sezonie będą mieli lepszy start” – zakończył.
Cheick Tiote osiąga sukcesy nie tylko na boisku, ale i w szkole. Pomocnikowi Srok z pomocą Newcastle College, a konkretnie nauczycielki języka angielskiego, Vicki Frith, udało się zdać egzamin z owego języka.
Harmonogram treningów uniemożliwiał Iworyjczykowi uczęszczanie na zajęcia, więc Vicki osobiście wybierała się na boisko treningowe lub stadion na nauczanie indywidualne.
„Czasami uczyłam Cheicka nawet wieczorami, ponieważ tylko wtedy miał wolny czas od treningów. Jednak mógł przyjść na uczelnię, aby napisać swoje egzaminy” – powiedziała pani Frith.
„Jest bardzo zmotywowany zarówno w sporcie, jak i w nauce. Naprawdę opłacało się z nim pracować i w pełni zasługuje na ten sukces”.
Tiote nie jest jedynym zawodnikiem, który współpracuje z wychowawcą Newcastle College. Vicki współpracuje również z byłym reprezentantem Turcji Bulentem Korkmazem, który był studentem uczelni w Tyneside.
„Jestem naprawdę wdzięczny Vicki. Podjęcie się tego bez jej wsparcia byłoby znacznie trudniejsze. Jestem bardzo zadowolony z zaliczenia egzaminu, a jeszcze bardziej z mojego wyniku. Teraz muszę pracować nad moim językiem Geordie!” – dodaje pomocnik Srok.
„W Newcastle College staramy się traktować każdego ucznia indywidualnie” – mówi Sheran Johnson, dyrektor Centrum Rozwoju Nauczania. – „Staramy się wspierać ich niezależnie od okoliczności”.
„W przypadku Cheicka musieliśmy być szczególnie elastyczni i musieliśmy stworzyć dla niego specjalny pakiet nauki. Nie jest niczym niezwykłym dla wykładowców takich jak Vicki, aby poświęcić dodatkowy czas, aby pomóc uczniom osiągnąć cel”.
Alan Smith po swoim ostatnim meczu w barwach MK Dons został zaatakowany, gdy ostatniego wieczoru w klubowych barwach opuszczał Galpharm Stadium.
Pomocnik Newcastle United został pobity i skopany przez fanów Huddersfield Town. Były zawodnik Manchesteru United był już wyzywany podczas rozgrzewki.
31-latek wszedł na boisko z ławki rezerwowych i w 93. minucie zdobył zwycięską bramkę dla swojego zespołu. Jednak wygrana 2:1 nic nie dała zespołowi Smitha, ponieważ w pierwszym meczu MK Dons przegrało z Huddersfield 0:2.
„To było żenujące” – powiedział menedżer Dons, Karl Robinson.
„Fani Huddersfield byli wspaniali, a cały stadion był rozkołysany. Jednak trafił się jeden lub dwóch idiotów, tak to jest”.
„Opluli go, bili i kopali. Z Alanem jest wszystko w porządku, ale mogło być zdecydowanie gorzej” – zakończył.
Alan Pardew wyjawił na łamach prasy, że klub będzie monitorować zawodników podczas EURO 2012. Dodał jednak, że niekoniecznie należy oczekiwać transferów prosto z boisk Polski i Ukrainy.
Szkoleniowiec przyznał, że Sroki będą miały swoich wysłanników na trybunach podczas nadchodzącego turnieju. Newcastle splądrowało już rynek francuski i mówi się, że na radarze Pardewa jest także prawy obrońca Lille, Mathieu Debuchy.
Przedmiotami spekulacji transferowych był również duet z Montpellier – Olivier Giroud oraz Mapou Yanga-Mbiwa.
Cały świat będzie patrzył na Polskę i Ukrainę i jasne jest, że wszyscy piłkarze mogą zrobić wrażenie podczas letniej imprezy. Tacy zawodnicy jak Yohan Cabaye czy Hatem Ben Arfa mogą przyciągnąć zainteresowanie innych klubów, podczas gdy ich wartość w trakcie EURO może wzrosnąć.
„Będziemy oglądać mecze podczas Mistrzostw Europy” – powiedział Pardew dla „Evening Chronicle”.
„Będzie kilku graczy, których będziemy obserwować na tym turnieju. Faktem jest, że będę nimi zainteresowany, więc mam nadzieję, że nie będą tam zachwycać”.
„Wartość graczy będzie wzrastać lub spadać i tego się dowiemy. Czyjaś reputacja może ulec znaczącej poprawie, a czyjaś nie. To może wpłynąć na cenę piłkarza” – zakończył.
Archiwum aktualności
Nowosci
Tapety
05.12: Tapeta - finał sezonu
Wspólne kibicowanie
Sonda zwiazana z Newcastle United
Jak oceniasz sezon w wykonaniu Srok?
Serwis Newcastle United poleca
Manchester United
eFifa
Manchester United
fc barcelona
Liga Angielska
Porównanie kursów

















