Nastepny mecz

Newcastle United

Manchester City -:-
 
21.08.2022
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Brighton

Newcastle United

0-0
 
13.08.2022
Falmer Stadium, Brighton

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Manchester City 26
2.Arsenal FC 26
3.Brentford FC 24
4.Tottenham Hotspur 24
5.Newcastle United 24
6.Leeds United 24

NUFC.PL zmienia się dzięki Wam!
Zapraszamy do korzystania z nowego systemu komentarzy, o wiele więcej zmian jest coraz bliżej.

NUFC - dolacz do nas

NUFC.PL tworzą kibice dla kibiców. Przyłącz się do nas i pomóż sprawiać, że strona staje się dla Was lepsza!
Kontakt przez dział Współpraca lub wiadomość na Facebooku.

Newcastle United Terminarz Chelsea - Newcastle

25.08.2012, Stamford Bridge, Londyn
2 kolejka rozgrywek

Chelsea FC Newcastle United

Chelsea 2-0(2-0) Newcastle
E Hazard 22-k, F Torres 45

6 Strzały celne 3
5 Strzały niecelne 6
1 Strzały zablokowane 2
2 Rzuty rożne 3
8 Faule 11
1 Spalone 3
1 Żółte kartki 0
0 Czerwone kartki 0
Widzów: 41718
Sędzia: Philip Dowd

  Petr Cech Tim Krul 
  David Luiz Fabricio Coloccini 
  Gary Cahill Steven Taylor 
  Ashley Cole  Davide Santon74' Out
  Branislav Ivanovic Danny Simpson64' Out
  John Mikel Obi Yohan Cabaye  77' Out
88' Out Raul Meireles Vurnon Anita 
  Fernando Torres Żółta kartka   Jonás Gutiérrez 
  Eden Hazard Hatem Ben Arfa   
  Ryan Bertrand Demba Ba
67' Out Juan Mata Papiss Demba Cisse

88' In Frank Lampard Sylvain Marveaux 74' In
67' In Ramires Ryan Taylor 64' In
  Ross Turnbull James Perch77' In
  Michael Essien Steve Harper  
  Daniel Sturridge Michael Williamson  
  Oriol Romeu Gabriel Obertan  
  Oscar Romain Amalfitano  

Komentarz meczowy:
Newcastle United w sobotni wieczór nie przypominało drużyny, która kilka miesięcy temu sensacyjnie ograła Chelsea w Londynie. Tym razem Sroki były zdecydowanie gorsze i zasłużenie przegrały na Stamford Bridge 0:2.

Zwycięzcy ostatniej edycji Ligi Mistrzów od samego początku zdominowali drużynę Alana Pardew. Po dobrych, kombinacyjnych akcjach groźne strzały z dystansu oddali Eden Hazard i Ryan Bertrand. Zespół z Tyneside prezentował się zgoła odmiennie – The Magpies nie potrafili przeprowadzić ani jednego płynnego ataku. Wobec bierności Newcastle gospodarze przypuścili zmasowany atak, co prędzej czy później musiało przynieść korzyść bramkową.

W 21. minucie Fernando Torres zdecydował się na solowy rajd. Hiszpan minął Davide Santona i zatrzymał się na Vurnonie Anicie. Niestety, Holender faulował już w polu karnym, co skończyło się jedenastką, którą perfekcyjnym uderzeniem na gola zamienił Hazard.

Strata gola nie obudziła gości. Wręcz przeciwnie – Sroki prezentowały się jak oszołomione pisklaki, które dopiero co ujrzały światło dzienne po wykluciu się z jaja. Była to woda na młyn dla The Blues. W doliczonym czasie pierwszej połowy, po dwójkowej, koronkowej akcji z Hazardem, Torres - jak za najlepszych lat w Liverpoolu – popisał się niesamowitym strzałem i pogrążył zespół z Tyneside.

Podopieczni Pardew obudzili się dopiero po przerwie, lecz pojedyncze zrywy nie mogły przynieść powodzenia w starciu z tak dysponowaną Chelsea. Losy meczu próbował odmienić najlepszy na boisku w barwach Newcastle Hatem Ben Arfa, jednak Francuz nie miał odpowiedniego wsparcia wśród swoich partnerów. United przegrali walkę w środku pola, głównie z powodu absencji Cheicka Tiote. Zastępujący go Anita niestety nie posiada ani krzty zadziorności i woli walki Afrykańczyka.

Sroki w całym meczu nie stworzyły sobie ani jednej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Obrońcy gospodarzy byli w nieziemskiej formie, zdecydowanie pod nią był za to Yohan Cabaye. Francuz – nie mając odpowiedniego wsparcia w środku pola – był dziś całkowicie bezproduktywny. W tej sytuacji bezradnością razili także napastnicy, którzy nie mieli od kogo dostawać dobrych podań.

Wydaje się, że brak Tiote był kluczowy dla końcowych losów meczu. W drużynie Newcastle wyraźnie zabrakło lidera, który poderwałby zespół do walki i zaraził resztę chłopaków swoim entuzjazmem i „serduchem”. Po niezłej inauguracji sezonu apetyty na dobry wynik w Londynie mocno się zaostrzyły. Niestety, dziś Sroki oddały trzy punkty niemal walkowerem.

[ Wróć ]