Nastepny mecz

Newcastle United

Wigan Athletic -:-
 
01.04.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Birmingham City

Newcastle United

0-0
 
18.03.2017
St Andrews Ground, Birmingham

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Newcastle United 3878
2.Brighton & Hove Albion 3877
3.Huddersfield Town 3771
4.Leeds United 3869
5.Reading FC 3867
6.Sheffield Wednesday 3862

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Mam sporo szczęścia, bo od zawsze moja osoba przyciągała uwagę bogatych sponsorów. Uwielbiam "komercyjną" część mojego życia, ale staram się, żeby nie miała ona negatywnego wpływu na moje życie prywatne i zawodowe. Ciesze się, że poznałem Tony'ego Stephens'a, który prowadzi mnie przez te zawiłe ścieżki biznesu. To on doradza mi w kwestiach dotyczących sposoringu i reklam. Prawdę mówiąc to odrzuciliśmy więcej ofert, niż ich przyjęliśmy. W sumie podpisałem pięć poważnych kontraktów reklamowych. Umbro, Jaguar, Braun, McDonald's i Lucozade Sport to firmy, którym staram się pomóc nie tylko poprzez propagowanie ich produktów, ale też przez aktywny udział w ich działaniach na rynku.
Szczególne wrażenie zrobiła na mnie możliwość współpracy z Jaguarem, światowym liderem w branży samochodowej. Byłem tym bardzo przejęty, nie tylko dlatego, że zaopatrują mnie w nowe limuzyny i sportowe wozy swojej marki. Również dzięki nim miałem okazję poznać jednego z moich sportowych idoli - fantastycznego golfistę Nick'a Faldo. Spędziłem w jego towarzystwie mnóstwo przemiłych chwil. Zawsze był moim ulubieńcem, podziwiam go za jego niezwykłą wytrwałość i poświęcenie dla golfa. Sam również spędziłem setki godzin na polach golfowych, a jeszcze więcej oglądając zawody w telewizji. Zacząłem grać w golfa, kiedy miałem dwanaście lat i połowę taniego, używanego zestawu kijów. Właściwie to gdybym nie został piłkarzem, to najprawdopodobniej byłbym dziś golfistą.
Wrócę jednak do reklam... Robienie spotów reklamowych jest czymś fantastycznym! Wymaga to ogromnej cierpliwości, ale ukazuje również na jak wysokim poziomie stoi dzisiejsza technika telewizyjna. Kiedyś robiliśmy reklamę na St. James' Park. Na trybunach było może 200 osób, głównie ochroniarze i statyści, ale realizatorzy zastosowali swoje "magiczne sztuczki" i przetworzyli obraz na taśmie tak, że na stadionie zasiadało około 36 tysięcy ludzi!
Robiłem też reklamę dla McDonalds'a. To był bardzo "życiowy" spot... Chodziło mniej więcej o to, że pewien mały chłopiec strasznie chciał dostać mój autograf, ale za każdym razem kiedy mnie dojrzał na ulicy, znikałem gdzieś w tłumie. Wiem jakie to jest rozczarowujące w rzeczywistości, więc zawsze staram się rozdawać jak najwięcej autografów, ale oczywiste jest, że nie mogę dać ich wszystkim. Gdybym na przykład w dniu meczu dawał autograf każdemu, kogo spotkam na ulicy, to nigdy bym nie zdążył na mecz! Tak jest zawsze, zarówno wtedy, gdy pełnię jakąś oficjalną funkcję jak i gdy wychodzę gdzieś ze znajomymi lub rodziną. Robię co w mojej mocy, ale nigdy nie uda mi się dać mojego podpisu wszystkim. Kilka razy zawiodłem "łowców autografów", ale najczęściej zrobiłem to niechcący... Pamiętam jak kiedyś pojechaliśmy na mecz do Coventry. Zanim wyjechaliśmy z hotelu na Highfield Road chciałem uregulować swój rachunek w restauracji. Wtedy podeszła do mnie jakaś kobieta i poprosiła o podpis w książce. Poprosiłem żeby chwilkę poczekała, bo chcę zapłacić. Z moim rachunkiem były jakieś kłopoty, coś się nie zgadzało, więc zajęło mi to trochę czasu. Kiedy załatwiłem sprawę, wyszedłem z hotelu. Kompletnie zapomniałem o tej kobiecie i nie dałem jej autografu. Po pewnym czasie ta sama kobieta zadzwoniła do Radio 5 Live i poskarżyła się na moje zachowanie...

[ Wróć ]