Nastepny mecz

Newcastle United

Watford -:-
 
25.11.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Manchester United

Newcastle United

4-1
 
18.11.2017
Old Trafford, Manchester

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Manchester City 1234
2.Manchester United 1226
3.Chelsea Londyn 1225
4.Tottenham Hotspur 1223
5.Liverpool FC 1222
6.Arsenal Londyn 1222

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 
Freddy Shepherd
  • Freddy Shepherd
  • Data i miejsce urodzenia: 26.09.1940, Newcastle
  • Narodowość: Anglik
  • Stanowisko: Prezes/główny udziałowiec
  • Poprzednie kluby: -

[ Wróć ]

 

Freddy Shepherd jest zarówno prezesem Newcastle United, jak i współwłaścicielem kilku odnoszących sukcesy firm. Jest współwłaścicielem między innymi Shepherd Offshore. Jego droga do prezesury Newcastle była długa i uciążliwa. W latach osiemdziesiątych był jednym z akcjonariuszy klubu. Jego pozycja wzrosła w roku 1990. W Grudniu 1990 roku wraz z Sir Johnem Hallem wszedł w konsorcjum, które przejęło klub. Po tej operacji Shepherd został włączony do zarządu klubu, i każdy musiał się liczyć z jego zdaniem. Został prezesem w 1996 roku, kiedy Sir John Hall zrezygnował z tej funkcji. W 1998 roku wybuchła poważna afera, w którą zamieszany był Freddy. Jedna z gazet przygotowała prowokację. Shepherd i Douglas Hall spotkali się z jednym z arabskich szejków. Nie wiedzieli jednak, że szejk, to tak na prawdę dziennikarz i prowokator, Mazher Mahmood. Para została przyłapana, na kpieniu ze swoich własnych kibiców, kpieniu z tego, że wydają bardzo duże sumy pieniędzy na rzeczy związane z klubem, na nazywaniu kobiet, które kibicują klubowi "psami", czy porównywaniu największej gwiazdy, Alana Shearera do bohaterów kreskówek. Wszystko to wypowiedzieli podczas wizyty w domu publicznym. Wywołało to prawdziwą burzę. Grupy kibiców oraz angielski Minister Sportu wezwał Shepherda do rezygnacji ze stanowiska. Chociaż ten nie chciał odchodzić, zrezygnował ze stanowiska. Zaledwie dziesięć miesięcy po tym wydarzenia, Shepherd i Hall ponownie mianowali się na stare stanowiska. Mogli to zrobić, ponieważ posiadali większość udziałów. Po tym wydarzeniu odszedł prezes spółki Newcastle, David Cassidy. Shepherd zajął i jego stanowisko. Wtedy kibice zaczęli nazywać go "Fatty Shepherd" (Grubas Shepherd) czy "Gruby kontroler". Do tej pory nazywany jest "Fat Freddy" (gruby Freddy).

Prezes podpadł kibicom również w 2004. W Sierpniu zwolnił managera Bobby’ego Robsona, zaledwie po czterech meczach w nowym sezonie. Już wcześniej praca cytowała Shepherda, który mówił, że Robsonowi nie zostanie zaoferowany nowy kontrakt po zakończeniu sezonu i, że Robson trafiłby do księgi rekordów Guinnessa, gdyby wciąż prowadził klub w wieku 73 lat. Nie wiadomo, czy Shepherd mówił to po konsultacji z Robsonem, ale Sir Bobby powiedział, że miał porozumienie z klubem, że odejdzie na emeryturę po zakończeniu sezonu 2004/2005. Powiedział, że porozumienie obejmowało to, że Bobby nie zostanie wyrzucony. Oskarżał potem Shepherda o złamanie tej umowy. W swojej książce były manager skrytykował Fat Freda. Ujawnił, że Shepherd nie dawał mu wglądu w kontrakty zawodników. Oskarżał ten jego i Douglasa Halla o zajmowaniem się tylko pierwszą drużyną i St. James’ Park. Miał pretensje, że zaniedbywane są boiska treningowe i system szkolenia młodzików. W tym doszukiwał się powodu ciągłych kontuzji zawodników.

Niemal wszystkie swoje udziały Shepherd posiada przez firmę Shepherd Offshore, którą prowadzi z bratem. Rodzina Hallów stale sprzedaje swoje udziały, ale Freddy wciąż powiększa swoje. Od 1997 klub przelał na prywatne konto swojego prezesa prawie 8,5 milionów funtów. Pięć milionów w ramach dywidendy, a resztę jako pensje. Mimo tego, że Shepherd nie należy do lubianych ludzi związanych z klubem i jego polityka finansowa była wiele razy krytykowana.

Freddy Shepherd ma wielu krytyków, zarówno wśród kibiców, jak i specjalistów. Nie można jednak odmówić mu hojności. Freddy co roku wykłada pieniądze na ogromne transfery klubu. Z pewnością zapamiętane okrągłe pięćdziesiąt milionów funtów, jakie prezes wyłożył na transfery w 2005 roku. Mimo wielu oskarżeń, nie można zaprzeczyć, że prezes chce dla klubu dobrze. Efekty jego pracy zobaczymy podczas najbliższego okienka transferowego.


Opracował: Michał "Shadowm" Mikołajewski