Nastepny mecz

Newcastle United

Wigan Athletic -:-
 
01.04.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Birmingham City

Newcastle United

0-0
 
18.03.2017
St Andrews Ground, Birmingham

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Newcastle United 3878
2.Brighton & Hove Albion 3877
3.Huddersfield Town 3771
4.Leeds United 3869
5.Reading FC 3867
6.Sheffield Wednesday 3862

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Strona główna -> Teksty -> Emre Belozoglu

Emre Belozoglu

Emre Belozoglu
  • Data i miejsce urodzenia: 07.09.1980, Istanbul
  • Narodowość: Turek
  • Wzrost: 171 cm
  • Waga: 68 kg
  • Data transferu: 14 lipiec 2005
  • Poprzednie kluby: Galatasaray, Inter Mediolan
Sezon Klub Występy Bramki
1996/97 Galatasaray 3 0
1997/98 Galatasaray 26 2
1998/99 Galatasaray 29 2
1999/00 Galatasaray 40 5
2000/01 Galatasaray 35 4
2001/02 Inter 21 0
2002/03 Inter 38 3
2003/04 Inter 30 0
2004/05 Inter 27 1

Historia Emre Belozoglu ma swój początek 8 września 1980 roku, kiedy przyszedł na świat w Zeytinburnu, położonym w posiadłości Bahcekapi w Istambule. Jego ojciec był zawodowym piłkarzem znanym jako Pilich Mehmet. Największym marzeniem Pilicha Mehmeta było założenie koszulki Galatasaray, ale poważne problemy zdrowotne uniemożliwiły jego realizację. Ciężar ten spadł na malutkiego Emre, który już w wieku 7 lat czarował w "wiejskiej" drużynie Gunespor, przyciągając wzrok wszystkich obserwatorów. Inspiracją dla Emre był jego ojciec, zawsze wierny kibic. To on wprowadzał go w świat futbolu na boisku treningowym Zeytinburnuspor i ten sposób w młodym chłopcu narodziła się pasja do piłki nożnej.
Fatma Belozoglu, matka Emre, natykając na problemy, jakich doświadczył jej mąż podczas swojej kariery, nie chciała kolejnego piłkarza w rodzinie. Bardzo charyzmatyczny ojciec nie dawał jednak za wygraną, wspierając syna na wszelkie możliwe sposoby. Emre stał się prawdziwym koneserem futbolu i żarliwym fanem FC Barcelony, której spotkania oglądał w telewizji. Swoim kolegom z ulicy oświadczył, że któregoś dnia przywdzieje trykot katalońskiego giganta.
29 marca 1990 roku był znaczącym dniem w piłkarskiej karierze młodego Turka. Wtedy stał się bowiem upoważnionym do gry zawodnikiem Zeytinburnuspor. Niezwykłą umiejętnością kontroli piłki lewą nogą szybko wzbudził zainteresowanie kibiców.
I nie tylko kibiców. Został zauważony przez legendarnego trenera Galaty Saliha Bulgurlu. Ten traktował go jak wnuka i chcąc rozwijać jego wielki talent, przygotował mu specjalny reżim treningowy. Bulguru, który wcześniej pracował z takimi sławami jak Bulent Pod, Erkasap Mufit, Tanman Cuneyt, Bulent Korkmaz i Okan Buruk, opiekował się Emre przez 4 lata, szkoląc go w zakresie techniki, poprawiając kondycję i wytrzymałość. Kiedy Emre skończył 12 lat, w Istambule znał go każdy, postrzegając jako nadzieję tureckiej piłki.
Szybko zajął się nim Bulent Under, bliski przyjaciel managera Galatasaray Fatiha Terima. "Poczekaj Salihu Bulguru, jeszcze w przeciągu dwóch lat ten nastolatek będzie z dumą występował na europejskich arenach." - w takiej atmosferze dołączył do ekipy Galatasaray.
Oficjalnie stał się piłkarzem Galaty w 1995 roku, spełniając wielkie marzenie ojca. W drużynie tureckiego giganta zadebiutował w sezonie 1996/97, mając zaledwie 16 lat. W następnej kampanii stał się regularnym graczem pierwszego składu i pozostało tak aż do końca jego pobytu w Turcji. Już na tym wczesnym etapie Emre marzył o grze w Europie. Rozpoczął naukę angielskiego wraz Okanem Burukiem i Arifem. Ich wzajemne relacje przełożą się później na sukcesy klubu w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA.
W Galatasaray Emre zdobywa popularność, sławę i reputację. Zaczyna zarabiać spore pieniądze, w wieku 18 lat kupuje swój pierwszy samochód. Fatih Terim zbliża się do piłkarza, aby zapobiec "uderzeniu wody sodowej".
Pod koniec sezonu 1996-97 Galatasaray spotkało się z Besiktasem. Mecz dobiegał już końca, a na boiskowej tablicy wciąż widniał wynik 2-2. Wtedy decydującą akcje przeprowadził Emre, wygrywając swojej drużynie mecz sezonu i zapewniając tytuł mistrzowski. Po spotkaniu Terim udal się do Emre i widząc na jego dłoni wartego 4 tys. funtów Rolexa krzyczy: "Nawet nie kupiłeś swojej rodzinie domu, a ubierasz się w najdroższe rzeczy! Jak ci nie wstyd!?" Ten zaś ze łzami w oczach odparł: "To zegarek Arifa, dał mi go po tym jak strzeliłem bramkę z Besiktasem." Manager przepraszającym głosem stwierdził: "W takim razie dobra robota Arif! Powinniśmy się domyślić."
Po dwóch latach pod płaszczem Fatiha Terima Emre stał się odpowiedzialnym człowiekiem. W 1999 roku kupił swojej rodzinie dom we Floryi. Terim stał się jego mentorem, odkrył go i ukształtował jako piłkarza. Warto wspomnieć, że Emre jest gorliwym Muzułmaninem.
Jego kariera rozwijała się znakomicie. Wspaniałe występy u boku Okana Buruka i Hakana Sukura wpisały go w historię Galaty złotymi zgłoskami. Wraz z kolegami z drużyny przyczynił się do ogromnego sukcesu w Pucharze UEFA w 2000 roku, kiedy to w finale pokonali w karnych Arsenal Londyn. 19-latek zyskał światową reputację bardzo utalentowanego młodego zawodnika i zainteresowały się nim takie potęgi jak Inter Mediolan czy Arsenal Londyn.
Kiedy poczuł smak sukces, nadszedł najgorszy moment w jego życiu. 24 października 2000 roku wraz z kolegami wracał swoim samochodem z treningu. Niestety nie udało mu się ominąć kierowcy, który niezgodnie z przepisami wjechał na autostradę. Uderzył w jego samochód i jak się później okazało, będący w nim mężczyzna (pracownik Gunes Hotel) zmarł. Emre był całkowicie wstrząśnięty. Po wypadku wspierał rodzinię zmarłego finansowo, ofiarowywał jedzenie i pozostawał w ciągłym kontakcie.
W 2001 po wielce obiecującego pomocnika sięgnął Inter Mediolan. Wraz z Okanem Burukiem trafił na San Siro. Grą we Włoszech szybko przysporzył sobie wielu fanów. Po pierwszych latach pobytu w Mediolanie uważany był za jednego z najlepszych pomocników w Serie A i za motor napędowy "Nerazzurrich". Miał wielki wkład w sukces reprezentacji Turcji na MŚ2002 (imponujące trzecie miejsce). Niestety w kolejnych latach Inter dotknął kryzys i udzieliło się to także Emre. Jego forma spadła, dużo przesiadywał na ławce. Nękały go kontuzje, przez które ostatni sezon może spisać na straty. Uznano, że wybuchowy pomocnik potrzebuje zmiany otoczenia. Sam piłkarz wybrał Wyspy, a konkretniej Newcastle United. Miejmy nadzieję, że na St. James' Park czeka go wiele sukcesów i pochwał ze strony kibiców i sztabu szkoleniowego.

[ Wróć ]


Opracował: Krzysztof "Krzychu" Gomułka