Forum Newcastle United Strona Główna
RejestracjaSzukajFAQUżytkownicyGrupyZaloguj
Odpowiedz do tematu Strona 7 z 7
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
[S] Stowarzyszenie Toon Army Poland - 2011 podejście drugie
Autor Wiadomość

Odpowiedz z cytatem
Post  
Luzik ;] Ja tylko napisałem to, co myślę.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Odpowiedz z cytatem
Post  
[url]http://spursmania.org/index/news/2409/Jestesmy_oficjalni_Pierwszy_fan_club_Tottenhamu_w_Polsce[/url]

Następny FC któremu udało się osiągnąć porozumienie z władzami swojego klubu Wink

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Odpowiedz z cytatem
Post  
Chciałbym dopisać kilka słów do tematu.

Dlaczego na zloty jeździ mało osób?

Mnie bolą najbardziej dwie kwestie. Po pierwsze to w tematach o zlotach cały czas się podkreśla, że ten kto nie jeździ na zloty ten nie jest kibic. Ludzie, którzy nawet mieli poważne problemy i nie przyjechali na zlot są traktowani jak kibice drugiej kategorii. Nie piszę tego, żeby się przyczepić. Myślę, że podstawa to szanować się nawzajem, wszyscy jesteśmy kibicami jednej drużyny i powinniśmy współpracować. Ważni są ludzie jeżdżący na zloty, na turnieje, na mecze, ale również ci co piszą newsy i angażują się tylko w internecie, a nawet ci co oglądają w kapciach mecze w TV. Naprawdę nie wszyscy mają szansę jeździć co roku na zloty. Ja byłem na II zlocie, a później nie było wielkich szans żebym gdzieś pojechał. Rodzina, problemy z pracą i urlopem, a już na pewno jak miałem okazję w tym roku gdzieś pojechać to wolałem wyjechać gdzieś z żoną i dzieckiem, a nie opuszczać rodzinę na 5 dni i jechać na zlot. Pewnie wielu z nas ma podobną sytuację. Wielu jest nieletnich, wielu nie stać na wyjazd. Czy oni są gorsi? NIE! Gdyby jeszcze o kibicach "drugiej kategorii" była mowa sporadycznie, jednak sytuacja powtarza się co najmniej co rok!

Druga sprawa to poruszana już w tym temacie sprawa alkoholu na zlotach. Ja byłem na II zlocie i było spoko, nie żałuję że tam byłem, dobrze to wspominam i cieszę się że Was poznałem. Jednak jak czytam posty w tematach o zlotach to nie jest to zachęcające. Na pytanie o kosztach pada odpowiedź "zależy ile wypijesz alkoholu". Nie zależy od tego czy będziesz jadł na mieście czy nie tylko od tego ile wlejesz w siebie wódki. Ciekawe. W tematach jest więcej mowy o tym jak wyglądało picie na zlocie, a nie o innych kwestiach. Jeszcze tylko cytat z newsa na stronie głównej o zlocie:
[quote]Pierwsza noc to głównie rozmowy na temat bieżących działań grupy Toon Army Poland oraz dyskusja o stowarzyszeniu. Osoby, które przyjechały pierwszy raz mogły doświadczyć, w jaki sposób te specyficzne spotkania kibiców wyglądają. Mimo zmęczenia podróżą noc trwała długo, a rozmowy były prowadzone wyjątkowo charyzmatycznie. Padło kilka pomysłów, ustaleń, pytań i odpowiedzi. [b]Szkoda, że nikt nie robił bieżących notatek, bo teraz ciężko będzie cokolwiek przytoczyć z tamtej nocy. [/b][/quote]

Ciężko cokolwiek przytoczyć z tamtej nocy? Czyli co? Wszyscy już tyle wypili że nikt nie pamięta o czym była mowa? To jak ma wyglądać tworzenie stowarzyszenia? Może by zrobić chociaż dzień bez picia na zlocie, żeby można było porozmawiać na poważnie o stowarzyszeniu. Mówi się dużo że jeden z drugim w ogóle nie przyjeżdża na zlot. A czy jakby nie było alkoholu na zlocie to wszyscy, którzy tak ochoczo na nie jeżdżą by się tam pojawili? Czy chodzi tylko jak to napisał Marcin o obalenie kolejnej butelki wódki w znanym gronie? Tak to wygląda jak czytam posty na forum. Może jest to przesadzone. Ale warto pomyśleć dlaczego ludzie nie chcą jeździć na zloty i może coś zmienić w sobie, a nie tylko narzekać na niechęć nowych osób do przyjazdu na zlot.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG

Odpowiedz z cytatem
Post  
siemasz Szola!
kope lat! myślałem, że już kibicujesz jakiejś Barcelonie albo Chelsea bo zapadłeś się po ziemię  Wink

widzę sporą frustrację obecną sytuacją jaka ma miejsce u nas.
[quote]
Na pytanie o kosztach pada odpowiedź "zależy ile wypijesz alkoholu". Nie zależy od tego czy będziesz jadł na mieście czy nie tylko od tego ile wlejesz w siebie wódki. Ciekawe. W tematach jest więcej mowy o tym jak wyglądało picie na zlocie, a nie o innych kwestiach[/quote]

[quote]Jeszcze tylko cytat z newsa na stronie głównej o zlocie:

    Cytat:
    [quote]Pierwsza noc to głównie rozmowy na temat bieżących działań grupy Toon Army Poland oraz dyskusja o stowarzyszeniu. Osoby, które przyjechały pierwszy raz mogły doświadczyć, w jaki sposób te specyficzne spotkania kibiców wyglądają. Mimo zmęczenia podróżą noc trwała długo, a rozmowy były prowadzone wyjątkowo charyzmatycznie. Padło kilka pomysłów, ustaleń, pytań i odpowiedzi. Szkoda, że nikt nie robił bieżących notatek, bo teraz ciężko będzie cokolwiek przytoczyć z tamtej nocy. [/quote]

Ciężko cokolwiek przytoczyć z tamtej nocy? Czyli co? Wszyscy już tyle wypili że nikt nie pamięta o czym była mowa? To jak ma wyglądać tworzenie stowarzyszenia? Może by zrobić chociaż dzień bez picia na zlocie, żeby można było porozmawiać na poważnie o stowarzyszeniu. Mówi się dużo że jeden z drugim w ogóle nie przyjeżdża na zlot. A czy jakby nie było alkoholu na zlocie to wszyscy, którzy tak ochoczo na nie jeżdżą by się tam pojawili? Czy chodzi tylko jak to napisał Marcin o obalenie kolejnej butelki wódki w znanym gronie? Tak to wygląda jak czytam posty na forum. Może jest to przesadzone. Ale warto pomyśleć dlaczego ludzie nie chcą jeździć na zloty i może coś zmienić w sobie, a nie tylko narzekać na niechęć nowych osób do przyjazdu na zlot.[/quote]

Spokojnie chłopaku. Nikt nikomu nie wlewał na siłę wódki o czym zapewniałem jeszcze przed zlotem i co mogę teraz to potwierdzić... Na zlocie piło tak "na serio" wódkę dosłownie 3 osoby. Reszta wypiła sporadycznie albo jednego dnia albo i wcale. A byli i tacy, co przy 2 piwkach potrafili siedzieć przez całą imprezę. Każdy bawił się tak jak lubi albo na ile mu zdrowie i wątroba pozwalała...

Co do opisu zlotu na głównej to nie bierz tak wszystkiego dosłownie  Wink   Wiadomo alkohol pojawiał się na zlocie, ale nikt nie leżał pijany przez 4 dni non stop. Spokojnie. Nikt tutaj alkoholikiem nie jest i zapewne nie będzie... I o sprawach dotyczących stowarzyszenia też pogadaliśmy i tu muszę Ciebie rozczarować raczej każdy pamięta o czym była mowa i co na początek trzeba zrobić, żeby się powiodło...

a tak swoją drogą to argument ,że masz rodzinę, dzieci itp to jak najbardziej rozumiem i to wiadomo jest priorytet, ale... pisać, że ludzie nie chcą jeździć, bo pity jest alkohol (w domyśle wódka)? To my mamy kibiców w klasztorach, którzy złożyli śluby czystości?  Umówmy się ci co najbardziej krytykują ten alkohol pewnie sami na osiedlach piją piwka itd tylko wiadomo jak się nie ma argumentów to najłatwiej jest napisać, że piją... gdyby nie pili byłoby, że za późno chodzą spać, kładliby się wcześniej to byłoby, że brak kasy, egzaminy, uczulenie na jądrach, ważne sprawy na mieście... pamiętaj, że jak ktoś nie chce jechać to nie pojedzie i ma w dupie to wszystko.

pozdr  Wink

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Odpowiedz z cytatem
Post  
[quote="SholaAmeobi vel Mathie"]Ciężko cokolwiek przytoczyć z tamtej nocy?[/quote]
Ciężko, ale jednak się da, co niniejszym pragnę uczynić. Najpierw fragment relacji Dajera ze strony Division Warsaw:
[quote]Pierwszej (baaardzo długiej nocy) rozmawialiśmy o bieżących sprawach dotyczących klubu oraz o problemach związanych z działalnością grupy Toon Army Poland. W sumie ustaliliśmy tyle, że stowarzyszenie w obecnej sytuacji nie jest najlepszym pomysłem, bo i co tu zakładać jak na zlot przyjeżdża 14 osób a więc brakowało jednej osoby do spełnienia fundamentalnego obowiązku założenia stowarzyszenia przez 15 osób. Do tego doszły inne kwestie, jak kierunek działania takiego tworu, czy też ustalenie na początek z klubem, czy robi im jakąś różnicę współpraca z grupą formalną czy też nie, o ile zależy im na jakiejkolwiek współpracy…[/quote]
Jak dla mnie bardzo trafnie została tu oddana aktualna nasza pozycja jako grupy formalnej. Co do ustaleń to główne było takie, że [u]należy skontaktować się z klubem i zorientować czy jest szansa na współpracę[/u], relację na linii stowarzyszenie - klub. Teraz pytanie jak to zrobić. Ja mam na chwilę obecną dwa pomysły. Pierwszy to pomoc kolegów - kibiców z emigracji, sprawnie władających językiem. Drugi to kontakt przez Maga i pomoc Marka, z którym miało do czynienia już East Lads.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG

Odpowiedz z cytatem
Post  
I spoko. Takie informacje powinny znaleźć się na stronie, a nie ile wypiliśmy i jak mało pamiętaliśmy. Cieszy mnie to, że toczą się jakieś rozmowy na poważne tematy i tymi postami rozwialiście moje wątpliwości. Ciesze się, że więcej piszecie o alkoholu niż rzeczywiście pijecie.

A co do stowarzyszenia to wydaję mi się, że na władzach klubu nie zrobi to żadnego wrażenia. Co im po tym, że gdzieś tam w Polsce jest jakieś stowarzyszenie. Mam nadzieję, że tworzona strona Toon Army Poland coś zmieni, jakoś nas połączy, policzymy się i powstanie faktycznie fan-club niekoniecznie powiązany z powstaniem stowarzyszenia.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG

Odpowiedz z cytatem
Post  
[quote]I spoko. Takie informacje powinny znaleźć się na stronie, a nie ile wypiliśmy i jak mało pamiętaliśmy. Cieszy mnie to, że toczą się jakieś rozmowy na poważne tematy i tymi postami rozwialiście moje wątpliwości. Ciesze się, że więcej piszecie o alkoholu niż rzeczywiście pijecie. [/quote]
Pamiętaj, że taki zlot to przede wszystkim wakacyjny urlop dla każdego z nas. Siłą rzeczy każdy na urlopie stara się odpocząć i pozwolić sobie na więcej niż może w sytuacji gdy wie, że następnego dnia idzie do pracy. Nie wnikam w to, czy więcej piszemy o piciu niż pijemy (tak jak wcześniej napisałem - każdy pił wg własnego uznania...). Staramy się, aby każda relacja była pisana z przysłowiowym jajem, żeby przypomnieć tudzież zapamiętać najśmieszniejsze momenty z takiego wyjazdu (fakt, byłeś na zlocie gdzie trochę te proporcje były zachwiane, ale zapewniam Ciebie, że nie poszliśmy w kierunku maku i kompotów...)

[quote]A co do stowarzyszenia to wydaję mi się, że na władzach klubu nie zrobi to żadnego wrażenia. Co im po tym, że gdzieś tam w Polsce jest jakieś stowarzyszenie. Mam nadzieję, że tworzona strona Toon Army Poland coś zmieni, jakoś nas połączy, policzymy się i powstanie faktycznie fan-club niekoniecznie powiązany z powstaniem stowarzyszenia.[/quote]
Stowarzyszenie myślę, że nie zrobi, ale jak się przedstawimy jako FC Newcastle w Polsce, okrasimy to jakimiś zdjęciami ze zjazdów czy wyjazdów do Anglii na mecze to może kogoś to zainteresuje (każdy chyba pamięta, jakie wrażenie zrobiła na gospodarzach duża flaga Toon Army Poland - zdjęcia na murawie przed meczem chyba nie zapomnieli?!)... Podstawą wg mnie jest nawiązanie współpracy z klubem, żebyśmy nie byli anonimowi, mogli poprosić czy dostać jakieś bilety od klubu raz na jakiś czas albo i nawet zostać zaproszeni jako ich partner, którego znają i wiedzą kim jesteśmy. Takie tworzenie stowarzyszeń i animowanie kultury bez wiedzy i porozumienia z klubem to wg mnie sztuka sama w sobie... Niby co mamy robić? Zjazdy? Są! Wyjazdy na mecze? Są! Turnieje? Są!  Generalnie dobrze sobie sami radzimy bez kawałka papieru, na którym będzie to napisane, że Stowarzyszenie ble ble ble w miejscowości ble ble ble etc. Współpraca z klubem dałaby nowe możliwości. Doskonale wiemy ile kosztuje wyprawa na mecz do Newcastle (niebawem po raz kolejny się o tym przekonam)... Możemy się też domyślać dla ilu kibiców w Polsce jest to niespełnione marzenie usiąść na SJP i dopingować "Sroki" w meczu na żywo...  Każda oferta pomocy ze strony klubu byłaby tutaj na wagę złota, czy to w postaci biletów czy jakiś zniżek nawet na sklep klubowy itp... O tym trzeba myśleć a nie pchać się w prawne twory w Polsce, które na nikim nie zrobią wrażenia a tym bardziej gdzieś na Wyspach... Takie jest moje zdanie i o tym właśnie dyskutowaliśmy m.in. na zlocie w Solnie, gdzie podobno miało być ciężko przytoczyć cokolwiek z pierwszej nocy  Wink  Zalecam więcej dystansu również do opisów z tych wszystkich zlotów/turniejów/wyjazdów na mecze... Gwałtów i palenia wiosek nie ma, ale zdarzą się fajne dyskusje i to kurcze nawet na ciekawe tematy dotyczące klubu i nas-kibiców...

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Odpowiedz z cytatem
Post  
Dajer zgadzam się co do fan-clubu i rzeczy, które mogą zrobić wrażenie na władzach NUFC i pomóc nawiązać owocną współpracę z klubem. Trzeba iść w tym kierunku.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG

Odpowiedz z cytatem
Post  
miło, że ktoś się ze mną zgadza...  Rolling Eyes

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość

Odpowiedz z cytatem
Post  
[quote][b]Szkoda, że nikt nie robił bieżących notatek, bo teraz ciężko będzie cokolwiek przytoczyć z tamtej nocy. [/b][/quote]
Chciałbym jeszcze sprostować. Nie chodziło mi o to, że byliśmy tak pijani, że "ciężko cokolwiek przytoczyć", tylko po prostu ta dyskusja krótka nie była. Wróciliśmy jeszcze do niej dnia następnego. Do tego dochodzą rozmowy w mniejszych grupach, gdzie nie każdy je słyszał i dlatego napisałem, że ciężko będzie te główne wątki przytoczyć. I tak jak Dajer polecam czytanie tych realcji z przymrużeniem oka.

Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:
Odpowiedz do tematu Strona 7 z 7
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach