Nastepny mecz

Newcastle United

Preston North End -:-
 
22.04.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Ipswich Town

Newcastle United

3-1
 
17.04.2017
Portman Road, Ipswich

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Brighton & Hove Albion 4492
2.Newcastle United 4385
3.Reading FC 4479
4.Sheffield Wednesday 4478
5.Huddersfield Town 4378
6.Fulham Londyn 4476

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Newcastle United Aktualności

Relacja z X Zjazdu Kibiców Newcastle United - Solina 14-18.08.2012

2012-09-02 16:23:43 Dodał: Toon Army PolandKomentarze: 6

Serwis Newcastle United - NUFC PLMinął kolejny Zjazd Kibiców Newcastle United. Okraszony jako jubileuszowy, dziesiąty z kolei. Tym razem gościliśmy w Solinie – pięknie położonej podkarpackiej miejscowości, gdzie Bieszczady są na wyciągnięcie ręki.

Najprędzej w podróż wybrała się dwuosobowa ekipa z Torunia, która w wyjątkowo komfortowym Polskim Busie dotarła do Warszawy. Tam też byli obecni kibice z Division Warsaw, którzy oczekiwali w pobliskim pubie niczym matka z gorącym obiadem. Gorącego obiadu nie było, za to zimne piwo jak najbardziej. W trakcie dwugodzinnej przerwy rozpoczęły się już pierwsze rozmowy na przeróżne tematy. Czas umilany był lekkimi trunkami, a każdy obecny nie mógł się wręcz doczekać tego, co wydarzy się w ciągu kilku przyszłych dni. Nadjechał kolejny Polski Bus, który miał zawieźć fanów Srok prosto do Rzeszowa.

Całonocna podróż okazała się niczym w porównaniu do 3-godzinnego czekania na autobus PKS, który ostatnie 100 km wiózł nas kolejne 3 godziny. Jazda po tak zwanych „ślimakach”, górkach i pagórkach była wyjątkowo uciążliwa. Dwaj kibice z Wrocławia wybrali podróż pociągiem i podobnie jak wcześniej opisywana grupa, nocnymi godzinami pokonywali kolejne kilometry. Najprzyjemniej trasa upłynęła chłopakom z East Lads z Lublina, których zabrał po drodze Skorpion, jadąc do tej pory samotnie autem. Osobno dojechali także Marcin i Łukasz, którzy najlepiej znali podkarpackie strony. Najpóźniej przyjechał Pepel z Trójmiasta, który spędził w podróży (uwaga!) 24 godziny. Brawo! Niech będzie to przykład poświęcenia dla dobra NUFC i wzór do naśladowania. Prędzej czy później zjazdowicze znaleźli się w pensjonacie, w którym zarezerwowano 4 pokoje na 4 noce.

Pierwsza noc to głównie rozmowy na temat bieżących działań grupy Toon Army Poland oraz dyskusja o stowarzyszeniu. Osoby, które przyjechały pierwszy raz mogły doświadczyć, w jaki sposób te specyficzne spotkania kibiców wyglądają. Mimo zmęczenia podróżą noc trwała długo, a rozmowy były prowadzone wyjątkowo charyzmatycznie. Padło kilka pomysłów, ustaleń, pytań i odpowiedzi. Szkoda, że nikt nie robił bieżących notatek, bo teraz ciężko będzie cokolwiek przytoczyć z tamtej nocy. Mimo wszystko trzeba przyznać, iż humory dopisywały, co dobrze ilustrują zdjęcia.



Szczególnie pierwszej nocy nie brakowało nikomu energii do zabawy.




Tradycyjnie panowała bardzo przyjacielska atmosfera.




Koszulka jednego ze zjazdowiczów. Jak widać rozmowy dotyczyły również problematycznych tematów.


Największą atrakcją Soliny jest tamtejsza tama. Trzeba przyznać, że robiła wrażenie, aczkolwiek poszukiwaliśmy kolejnych atrakcji. Dla niektórych był to spokojny rejs po jeziorze, dla innych oglądanie seriali oraz programów „Trudne sprawy” i „Dlaczego ja”. Trzeba jednak przyznać, że największym wyzwaniem okazało się zdobycie najwyższego szczytu Bieszczad na polskiej ziemi – Tarnicy (1346 m n.p.m.).

Bez obuwia, jedzenia i jakiegokolwiek przygotowania ruszyliśmy na podbój góry. Właściwie to nasz ekwipunek ograniczał się do kilku puszek piwa. :) Na trasie były różne momenty. Jedni szli po złoto olimpijskie, kolejni dzwonili po GOPR, inni zaciskając puszkę w ręku pięli się na szczyt, jeszcze inni, niepewnie spoglądając na niebo, chowali się przed krążącym wokół Tarnicy, potężnym Bielikiem. Grupa bardzo rozciągnęła się po całej długości szlaku. Mimo trudności udało się! Zdobyliśmy Tarnicę, a na szczycie zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie z flagą, która zrobiła niemałe wrażenie na tamtejszych turystach. Odpoczynek i piwo na górze były tego warte.





Zdobycie Tarnicy uwieńczone pamiątkowym zdjęciem...




... oraz zasłużonym odpoczynkiem na samym szczycie.


Minione dni były do siebie bardzo podobne. W dzień organizowaliśmy sobie małe wycieczki, razem lub grupami. Każdy wedle uznania korzystał ze swojego wolnego czasu delektując się urokami Soliny i okolicy. Wieczorem spotykaliśmy się głównie w pokoju ekipy East Lads spędzając wieczory i noce podobnie jak po pierwszym dniu. Zdecydowanie to był dobry wyjazd!

Po czterech (dla niektórych nawet pięciu) dniach pobytu wyruszyliśmy w podróż powrotną. Zanim jednak rozjechaliśmy się do domów zaplanowaliśmy sobie wspólne oglądanie inauguracyjnego meczu Premier League – Newcastle United v Tottenham Hotspur. Niestety nie udało się obejrzeć meczu w kompletnym zjazdowym składzie. Nordis i Lechu z racji niekorzystnego połączenia wyruszyli w podróż do Wrocławia jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, a kibice z Lublina obejrzeli mecz razem ze Skorpionem w swoim ulubionym Tifosi. Mecz w Rzeszowie oglądało towarzystwo z Warszawy, Torunia oraz Marcin, który Rzeszów znał najlepiej z obecnych. Na spotkanie dotarł Gibek ze swoim kolegą, zasilając grono zainteresowanych obecną formą Srok.

Wynik 2:1 wprawił nas w wyśmienite humory i zadowoleni wyszliśmy na rzeszowski rynek, na którym tętniło życie (bardzo przyjemny klimat – trzeba przyznać). Wiedzieliśmy jednak, że to już kres naszego kolejnego wyjazdu i jeszcze przed północą usiedliśmy wygodnie w Polskim Busie. Ekipa coraz bardziej kurczyła się i po krótkich pożegnaniach każdy bezpiecznie trafił do domu. Żegnając się jednak, wiedzieliśmy, że to nie jest nasze ostatnie spotkanie i już niedługo znowu spotkamy się na kibicowskim szlaku.





Pożegnania nadszedł czas. Do zobaczenia niedługo!


Autor: RIQ10

 

Komentarze:

 
Papug Papug 2012-09-02 16:39:08

Pogratulować.

 
 
 
tyson tyson 2012-09-02 16:48:25

szczerze zazdroszcze:)

 
 
 
Diego Diego 2012-09-02 17:01:10

Koszulka rozjebała system :D

 
 
 
mamut mamut 2012-09-02 17:55:30

Git wyjazd, tylko pogoda nam nie dopisała.

 
 
 
Skorpion Skorpion 2012-09-02 20:56:11

Mamut - jak to nie dopisała? Było tyle deszczu ile trzeba. Więcej chyba być nie mogło :)

 
 
 
jaxx jaxx 2012-09-03 18:29:30

moze jakis zlot na kaszubach?

 
 

Wróć do newsów


 

Zaloguj się i dodaj komentarz:

 

Login:

 

Hasło:

 

Treść:

 

Regulamin