Nastepny mecz

Newcastle United

Wigan Athletic -:-
 
01.04.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Birmingham City

Newcastle United

0-0
 
18.03.2017
St Andrews Ground, Birmingham

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Newcastle United 3878
2.Brighton & Hove Albion 3877
3.Huddersfield Town 3771
4.Leeds United 3869
5.Reading FC 3867
6.Sheffield Wednesday 3862

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Strona główna -> Teksty -> Alan Shearer

Rok 1996... Mistrzostwa Europy EURO'96... Anglicy (gospodarze imprezy) rozgrywali swoje pierwsze grupowe spotkanie ze Szwajcarią.... W ataku reprezentacji z Wysp Brytyjskich pojawił się "Dumny Syn Albionu" - Alan Shearer... Anglia zremisowała, ale to właśnie Shearer zdobył bramkę! Bezbłędne uderzenie SuperAl'a było nie do obronienia... To był dla mnie naprawdę wspaniałe spotkanie, bo od niego zaczęła się moja wielka (naprawdę wielka...) przygoda z Alan'em Shearer'em! Następne mecze Anglików, następne bramki Shearer'a (fantastyczny mecz z Holandią wygrany 4:1!). Alan ustrzelił 5 bramek na tej imprezie, został królem stzrelców EURO'96... A ja zacząłem wykupywać z kiosków wszystkie piłkarskie gazety! Każde zdjęcie Alan'a było (i jest nadal...) dla mnie baaardzo cenne. Dowiedziałem się, że Shearer występuje w drużynie Newcastle United i że wart jest ponad 20 mln dolarów!!! Od tamtej pory nikomu innemu nie kibicuję! Niedługo potem kupiłem swoją pierwszą piłkarską koszulkę z nazwiskiem mojego idola, numerem 9 i niezapomnianą gwiazdą "Newcastle Brown Ale"... Wszyscy moi koledzy mieli koszulki "swoich" piłkarzy, mój najlepszy kumpel był podwórkowym Roberto Baggio, inni mieli Zidane'a, Ronaldo, Del Piero i Kluivert'a... Znakomite nazwiska, ale dla mnie Shearer był, jest i będzie wysoko, wysoko ponad nimi. Każdy ligowy mecz "Srok" był dla mnie wielkim przeżyciem. Śledziłem je na telegazecie "Jedynki" i za każdym razem przeżywałem ogromne emocje. Kiedyś Newcastle wygrało z Sheffield Wednesday 8:0! I co zrobił Shearer? Strzelił 5 bramek!!! Pomyślałem sobie wtedy "Alanie Shearerze, zyskałeś sobie właśnie swego dozgonnego polskiego fana!) Dzisiaj siedze przed monitorem komputera w swoim doszczętnie obklejonym plakatami SuperAl'a pokoju. Niedawno przeczytałem, że z Newcastle odchodzi Christian Bassedas. Trochę szkoda... Każda strata piłkarza kadry "The Magpies" jest dla mnie przykrym wydarzeniem. No, ale mówi się trudno... Mam tylko wielką nadzieję, że włodarze klubu znad rzeki Tyne nie pozwolą na odejście Craig'a Bellamy'ego, Kieron'a Dyer'a czy Nolberto Solano... O Shearer'a chyba martwić się nie muszę, bo w końcu gra tam, gdzie zawsze chciał grać... FORZA NEWCASTLE!!!!!

[ Wróć ]


Opracował: Piotr "Stachu" Stachura