Nastepny mecz

Newcastle United

Preston North End -:-
 
22.04.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Ipswich Town

Newcastle United

3-1
 
17.04.2017
Portman Road, Ipswich

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Brighton & Hove Albion 4492
2.Newcastle United 4385
3.Reading FC 4479
4.Sheffield Wednesday 4478
5.Huddersfield Town 4378
6.Fulham Londyn 4476

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Strona główna -> Teksty -> Andy Carroll wciąż musi się wiele nauczyć

Andy Carroll Porównania do Alana Shearera i przypuszczenia, że będzie stanowił ważne ogniwo reprezentacji Anglii sprawiają, że łatwo jest zapomnieć, iż Andy Carroll ma wciąż dopiero 22 lata i jeszcze wiele pracy przed sobą.

W pewnych kręgach uważa się, że Carroll jest jednym z kandydatów na piłkarza roku i nie jest to wcale bezpodstawne. To dopiero jego pierwszy sezon w prawdziwej piłce na wysokim poziomie, a już przekonuje wielu ekspertów swoją grą. Zdobył 11 bramek i zaliczył 6 asyst, a trzeba pamiętać że za nami dopiero połowa sezonu. Jeszcze w sierpniu nikt nie przewidywał tak dobrego wyniku.

Carroll był jednym z głównych ojców sukcesu w drodze Srok do Premier League w poprzednim sezonie. Obecnie drużyna, która była skazywana na walkę o utrzymanie, zajmuje bezpieczne miejsce w środku tabeli, a żaden zawodnik nie utożsamia ich ducha walki i ambicji lepiej niż ten młody napastnik. Oprócz znakomitej gry w klubie udało się mu także zaliczyć debiut w reprezentacji Anglii w meczu przeciwko Francji w listopadzie ubiegłego roku.

Słowa uznania nadchodziły ze wszystkich stron, między innymi od Arsena Wengera, Didiera Drogby czy Rio Ferdinanda. Drogba porównywał Carrolla do samego siebie, a Wenger stwierdził nawet, że powinien on otrzymać powołanie do reprezentacji już po meczu na Emirates, kiedy to Andy zdobył zwycięską bramkę dla Newcastle.

Jednak pomimo wszystkich zachwytów na temat jego osoby, należy pamiętać, że nie jest on jeszcze kompletnym piłkarzem. Wszyscy zgadzają się co do jego ogromnego potencjału i jednocześnie przyznają, że musi się poprawić w wielu aspektach gry zanim będzie mógł się ustawić w jednej linii z piłkarzami takimi jak: Tevez, Rooney czy Nasri.

Jeden dobry sezon jeszcze niczego nie oznacza. Bywały już przypadki zawodników błyszczących przez rok i gasnących w kolejnych latach, jak np. Marcus Stewart czy James Beattie. Mniej znani zawodnicy w pierwszych sezonach swojej gry mają zawsze więcej miejsca na boisku. Z kolejnymi latami trenerzy drużyn przeciwnych, widząc potencjalne zagrożenie, nakazują swoim obrońcom szczegółowsze krycie takich piłkarzy. Ci sami gracze nie mają już wtedy, obecnego w pierwszym sezonie, elementu zaskoczenia.

22-letni napastnik musi także pracować nad sobą jako człowiekiem. W ciągu kilku ostatnich sezonów, w niektórych gazetach, pojawiały się nagłówki dotyczące problemów wychowawczych z Carrollem w roli głównej. Takich jak chociażby kłótnie na treningach czy problemy z alkoholem. Jednak wielu znakomitych piłkarzy na początku swej kariery spotykały podobne incydenty. Idealnym przykładem może tu być Alan Shearer, legenda Newcastle, czy Ryan Giggs, gwiazda Manchesteru United i reprezentacji Walii. Konieczne jest aby młody Anglik potrafił wyciągnąć lekcję z dotychczasowych błędów.

Mogę się nawet założyć, że Carroll sprosta tym wyzwaniom. Widać w nim bowiem prawdziwą miłość do piłki nożnej, co pozwala mieć nadzieję, że nie będzie chciał zaprzepaścić szansy i talentu jakim obdarzyła go natura.

Jego występy już przyciągnęły uwagę najlepszych klubów z Anglii i Europy, z Tottenhamem Hotspur na czele, który próbował nawet kupić piłkarza w tym okienku transferowym. Alan Pardew, stwierdził jednak, że reprezentant Anglii nie jest na sprzedaż. Należy się jednak zastanowić, czy będzie w stanie odmówić gdy na stole pojawi się naprawdę duża suma pieniędzy. Zatem pozostaje obserwować czy Carroll pozostanie na St. James' Park wystarczająco długo by pomóc klubowi powrócić na należyte mu miejsce, którym niewątpliwie jest, co najmniej, walka o występy w Lidze Mistrzów.

Tak czy owak, młody snajper ma jeszcze wiele pracy przed sobą jeśli chce dorównać umiejętnościami legendzie Srok, Alanowi Shearerowi i zdobyć porównywalne uznanie wśród kibiców. W tej chwili, Carroll jest dobrym zawodnikiem z szansami na zostanie wybitnym. Dla jego dobra, warto żeby o tym pamiętał.

Wróć


Opracował: trx., 29.01.2011