Nastepny mecz

Newcastle United

Watford -:-
 
25.11.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Manchester United

Newcastle United

4-1
 
18.11.2017
Old Trafford, Manchester

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Manchester City 1234
2.Manchester United 1226
3.Chelsea Londyn 1225
4.Tottenham Hotspur 1223
5.Liverpool FC 1222
6.Arsenal Londyn 1222

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Newcastle United Aktualności

Balonik pękł. Brighton 1:0 Newcastle

2017-09-24 18:54:32 Dodał: DiegoKomentarze: 11

Serwis Newcastle United - NUFC PLNewcastle United przerywa serię zwycięskich spotkań. Podopieczni Rafy Beniteza przegrali na Falmer Stadium 1:0 z Brighton & Hove Albion. Jedyną bramkę w tym meczu strzelił w 51. minucie Tomer Hemed.

Sroki dobrze zaczęły to spotkanie. Już na początku groźny strzał na bramkę oddał Mikel Merino, jednak w ostatniej chwili na rzut rożny piłkę zbił Matt Ryan. W odpowiedzi zagotowało się pod bramką Roba Elliota, gdy w wydawało się dwustuprocentowej sytuacji znalazł się Tomer Hemed. Jego strzał praktycznie na pustą bramkę zablokował jednak jego partner z drużyny, Anthony Knockaert.

Po zmianie stron do ataku ruszyli gospodarze i przyniosło to skutek w postacie bramki. Po rzucie wolnym piłka w polu karnym spadła na głowę Stephensa, który zgrał ją do pilnowanego przez dwóch piłkarzy Hemeda. Ten jednak zdołał złożyć się do strzału i nie dał szans Elliotowi na skuteczną interwencję.

Mogłoby się wydawać, że Newcastle ruszyło do odrabiania strat. Piłkarze Srok jednak robili to zbyt statycznie i nie zdołali zaskoczyć graczy Chrisa Hughtona. Raz, bezpośrednio z rzutu rożnego próbował Jonjo Shelvey, jednak przytomnie zachował się bramkarz Brighton.

Pękł balonik dmuchany od kilku tygodni. Liga Mistrzów, na którą po serii trzech wygranych spotkań liczyło już wiele osób, się oddala. Jednak z taką grą, bez jakiejkolwiek sportowej złości czy ambicji, jaką dzisiaj pokazali gracze Rafy Beniteza nie będzie można liczyć na sukces.

Brighton 1:0 Newcastle

Bramki: Hemed 51'

Żółte kartki: Knockaert, Duffy - Lascelles

Newcastle: Elliot; Yedlin, Lascelles (c), Clark, Mbemba (Gamez 83'); Ritchie, Hayden (Shelvey 68'), Merino, Atsu; Perez; Joselu (Gayle 71')

Brighton: Ryan; Bruno (c), Duffy, Dunk, Suttner; Knockaert (Murphy 81'), Stephens, Propper, March; Gross; Hemed

 

Komentarze:

 
Funkiel Funkiel 2017-09-24 19:05:38

w sumie to nikt normalnie myślący nie oczekiwał od NU jakiś pucharów czy wielkiej serii zwycięstw... ale kurde w takim stylu z Brighton to lekka przesada, zwłaszcza że ciężkie mecze się zaczną

 
 
 
falcon falcon 2017-09-24 20:19:21

wystawianie Ayoze i Haydena to wielkie nieporozumienie, kompletnie nic nie wnoszą do naszej gry, mam nadzieję że na Liverpool Benitez pójdzie po rozum do głowy i da im odpocząć

 
 
 
SebaNUFC SebaNUFC 2017-09-24 22:45:50

Ten mecz mi łudząco przypominał mecz z Huddersfield, zresztą wynik się zgadza, gra podobna. Hayden hamulcowy całego zespołu. Gość nie wnosi do gry totalnie nic, gra na alibi do tyłu lub wszerz... Co z tego, że potrafi się dobrze poruszać i pokazywać w wolne strefy do zagrania skoro NIGDY nie przyjmie piłki w kierunku bramki przeciwnika! Zawsze zgrywa piłkę z pierwszej piłki do tyłu lub przyjmuje plecami do gry i zagra w bok. Totalnie zero kreatywności i jakiegokolwiek podejmowania ryzyka w grze. Po wejściu Shelvey, który potrafi zejść po piłkę, odwrócić się i zagrać piłkę między liniami do napastników lub uruchomić boczne strefy dobrym przerzutem zaczęło się coś dziać! Obrona w miarę stabilnie ale nie ma się co oszukiwać, że nie mamy siły rażenia. Nie wiem czy ktoś z was widział żeby Joselu chociaż raz przyjął długą piłkę, zastawił się i zaczekał na wsparcie? Każda przyjęta przez niego piłka plecami do bramki to strata! Ayoze mimo wszystko coś potrafił jeszcze stworzyć kilka razy gdy umiejętnie podchodził do gry i jednym przyjęciem odwracał się w kierunku bramki przeciwnika ale mimo to jest tego za mało... Ritchie jako to Ritchie, pewnego poziomu nie przeskoczy, a Atsu z tego co widzę do gry kombinacyjnej nie nadaje się w ogóle. Klapki na oczy i gaz do linii lub bezproduktywna zawiesina w pole karne to jedyne co póki co pokazuje. Jedynym pozytywem tego wszystkiego jest Merino, który jak na typową 8-mkę ma wszystko tylko nie da się ukryć, że nie ma z kim pograć. Nie dziwię się Benitezowi, że jest sfrustrowany bo jakościowo mamy jedną z najsłabszych kadr w Premier League i jeżeli nie wzmocnimy się w zimę to możemy mieć DUŻY problem. Obym się mylił... :)

 
 
 
grzybek666 grzybek666 2017-09-25 08:35:50

pora na zmiany w składzie... shelvey zamiast haydena, joselu na ławkę, ayoze (?), nad atsu tez bym się zastanowił. Ogólnie zagraliśmy nijaki mecz. Niby źle nie było a jednak na tle słabego Brighton wyglądaliśmy kiepsko. Zabrakło pierwiastka zwycięzców. Benitez też jakby gdzieś był poza grą. Walczymy dalej o utrzymanie. Każdy punkt szanujmy i walczmy o niego jak lwy.

 
 
 
kodownik kodownik 2017-09-25 11:08:53

Wszystko fajnie, ale kto za Pereza i Joselu? Jedynym sensownym napastnikiem wydaje się być w tej chwili Mitro, ale nadal brakuje nam kogoś na 10. Atsu istotnie nie zachwycił, niemniej widzieliśmy jak Murphy jedynie odbija się od rywali w obecnej chwili, więc pozostaje nam Aarons (nie liczę aby Saivet pojawił się na boisku).
Obecność Haydena w wyjściowym składzie wciąż mnie zadziwia. Mam nadzieję, że za tydzień zacznie na ławce.

 
 
 
hrabia hrabia 2017-09-25 18:54:49

Benitez to jest jednak straszny 'beton'. Na wyjazdach, z drużynami typu Huddersfield i Brighton, powinna być walka o 3 punkty, więc po stracie bramki powinna być od razu reakcja i ofensywa; dla Beniteza tymczasem, wydaje się ważniejsze aby nie stracić drugiej bramki, niż walka o choćby jeden punkt.

 
 
 
cionek cionek 2017-09-25 20:43:23

Prawda jest taka ze obecnie nie ma w tej druzynie prawie zadnej jakosci. Jak zwykle na tej stronie byla chwila hurraoptymizmu bo bylismy na 4 miejscu. Juz to pisalem - jak nie bedziemy punktowac z druzynami slabszymi na papierze to spadniemy z tej ligi bo z czolowka bedziemy wygladac jak zbieranina z championship

 
 
 
Mike Mike 2017-09-26 13:05:02

Prawda jest taka, że gra wygląda lepiej niż w Championship. Dramatu nie ma. Lewe skrzydło nam osłabło, Joselu jest trochę za wolny. Cieszmy się, że nie ma Dummetta. Mecz na remis. Wyszło, jak wyszło.

 
 
 
elsonbady elsonbady 2017-09-26 15:01:00

cieszmy sie bo moglo byc jak z kotami

 
 
 
thebhoy thebhoy 2017-09-26 15:32:45

Freddie Shepherd nie żyje. Piękny okres w historii klubu RIP

 
 
 
grzybek666 grzybek666 2017-09-26 18:03:08

szkoda Go... miał rózne lepsze i gorsze momenty w kierowaniu klubem ale nigdy nie można mu było zarzucić braku ambicji. Kompletne przeciwieństwo Ca$hleya. Obchodził go klub, bywał na każdym meczu, nie żałował na transfery (mimo, że było masę niewypałów). Geordie pełnym sercem!

 
 

Wróć do newsów


 

Zaloguj się i dodaj komentarz:

 

Login:

 

Hasło:

 

Treść:

 

Regulamin