Nastepny mecz

Newcastle United

Crystal Palace FC -:-
 
21.10.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Southampton FC

Newcastle United

2-2
 
15.10.2017
St. Mary's Stadium, Southampton

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Manchester City 822
2.Manchester United 820
3.Tottenham Hotspur 817
4.Watford 815
5.Chelsea Londyn 813
6.Arsenal Londyn 813

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Newcastle United Aktualności

Sezon 2011/12 – wspomnijmy to raz jeszcze (3)

2012-06-05 12:29:04 Dodał: SkorpionKomentarze: 0

Serwis Newcastle United - NUFC PLNiepokonane od początku sezonu Sroki znalazły w końcu swojego pogromcę. Dzisiaj piszemy o trudnych bojach z pretendentami do mistrzostwa Anglii oraz o najgłębszym spadku formy w minionym sezonie. W trzecim odcinku cyklu wspominamy mecze z listopada i grudnia 2011 roku.

Listopad

Po zwycięstwie nad Stoke z końcem października, Newcastle United weszło w nowy miesiąc znajdując się na 3. miejscu w ligowej tabeli. Przed Srokami domowy mecz z Evertonem.

Podopieczni Davida Moyesa przystąpili do meczu z zaledwie 3 zwycięstwami w 9 meczach. Szczęście nie było po ich stronie, gdy Ryan Taylor strzelił swoją trzecią bramkę w sezonie, bramkę, która może pretendować do miana gola sezonu.

Wynik meczu otworzył w 12. minucie Johnny Heitinga... trafieniem samobójczym, niefortunnie wybijając piłkę po dośrodkowaniu Danny'ego Simpsona. 17 minut później przepiękny strzał z półwoleja urodzonego w Liverpoolu Taylora podwyższył prowadzenie nad The Toffees. Tim Howard był bez szans przy tym uderzeniu.

Gola kontaktowego tuż przed przerwą zdobył dla gości Jack Rodwell. W drugiej połowie podopieczni Alana Pardew zrobili to, co w tym sezonie wychodziło im dotąd najlepiej – zwarli szyki w defensywie. Dobrze zorganizowana gra obronna pozwoliła utrzymać prowadzenie 2:1 do końcowego gwizdka.

Newcastle pozostawało niepokonane w 11 pierwszych kolejkach ligowych. Było to najlepsze osiągnięcie od 17 lat.

Pierwsza porażka przydarzyła się z nie byle kim. Pogromcą okazała się rozpędzona drużyna Manchesteru City, która w pierwszych 11 spotkaniach zaliczyła 10 zwycięstw i 1 remis. Gole zdobywali Mario Balotelli i Sergio Aguero (w rzutach karnych) oraz Micah Richards po stronie gospodarzy. Goście odpowiedzieli jedynie bramką Dana Goslinga w końcówce meczu. Wynik 3:1 dla City dał jej miano jedynej na tamtą chwilę niepokonanej drużyny w Premier League w sezonie 2011/12.

Po wyjazdowym meczu do niebieskiej części Manchesteru piłkarze znad Tyne udali się do czerwonej części Manchesteru na spotkanie z aktualnym mistrzem Anglii. Po wyrównanej pierwszej połowie, w drugiej prowadzenie objęły Czerwone Diabły. Trzeba powiedzieć, że było w tym golu dużo przypadku. Strzał Wayne'a Rooneya zablokował Steven Taylor, a następnie piłka spadła pod nogi Javiera Hernandeza, który nie musiał wiele robić, by zdobyć gola z najbliższej odległości.

Sroki nie poddały się. Próbowały stwarzać sobie sytuacje. Po jednej z indywidualnych akcji Hatema Ben Arfy sędzia odgwizdał na nim faul Rio Ferdinanda. Decyzja była kontrowersyjna, niemniej strzał z „jedenastki” na gola zamienił Demba Ba. Remis 1:1 i cenny punkt na Old Trafford.

Grudzień

Początek grudnia przyniósł wiadomość, która zaszokowała wielu w środowisku piłkarskim. Dowiedzieliśmy się o śmierci zaledwie 42-letniego Gary'ego Speeda, byłego piłkarza Newcastle, który 285 razy wystąpił w biało-czarnych barwach. Uczczenie pamięci piłkarza było głównym punktem w programie przed pierwszą grudniową potyczką z Chelsea Londyn na St. James' Park.

Sam mecz wygrali londyńczycy. Wszystko jednak mogło potoczyć się zupełnie inaczej, kiedy David Luiz faulował wychodzącego na czystą pozycję Dembę Ba. Obrońca Chelsea zobaczył jedynie żółty kartonik. Gdyby sędzia wyrzucił go z boiska, niemal cały mecz goście graliby w osłabieniu.

Newcastle grało w tym meczu bez Cheika Tiote i Jonasa Gutierreza (pauzował za czerwoną kartkę w meczu z Manchesterem United). Do tego już w pierwszej połowie straciliśmy kapitana Fabricio Colocciniego, który opuścił murawę z powodu naciągniętego mięśnia. Jakby tego było mało – pod koniec meczu ścięgno Achillesa zerwał Steven Taylor. Można powiedzieć, że tsunami przetoczyło się przez linię defensywną Srok zostawiając ją w opłakanym stanie. Przegrana 0:3 miała w tym momencie mniejsze znaczenie. Tym bardziej, że do niemal samego końca meczu Sroki walczyły dzielnie o odrobienie zaledwie jednej bramki i wielokrotnie byliśmy blisko doprowadzenia do remisu. Strata pozostałych dwóch goli wiązała się właśnie z kontuzją Taylora oraz tym, że limit zmian po stronie gospodarzy został wykorzystany i Sroki musiały grać w dziesiątkę. Dla kronikarskiej precyzji warto dodać, że gole w tym meczu zdobywali: Didier Drogba, Salomon Kalou i Daniel Sturridge.

Przetrzebiona linia defensywy nie sprostała Kanarkom. Mecz wyjazdowy z beniaminkiem zakończył się porażką 2:4. Dla ekipy Norwich City strzelali: Grant Holt, Steven Morison i, dwukrotnie, Wes Hoolahan.

Z nadziejami spoglądaliśmy na poprawę wyników w następnych meczach. 2 spotkania na St. James' Park – najpierw ze Swansea, a później West Brom – dawały szansę na zdobycz punktową. I była – dosłownie punktowa po bezbramkowym remisie z beniaminkiem z Walii. Z kolei West Brom wyjechał z Newcastle z 3 punktami po strzeleniu 3 bramek. 2 trafienia po stronie gospodarzy zaliczył Demba Ba. Warto dodać, że również 2 bramki Ba strzelił w przegranym spotkaniu z Norwich. Kibice nie mieli najlepszych nastrojów w trakcie Bożego Narodzenia.

II Dnia Świąt, gdy w Anglii - w ramach Boxing Day - jedna ligowa kolejka goni następną, Sroki pojechały do Boltonu. Gole Ben Arfy i Ba dały 3 punkty oraz lepsze nastroje wśród fanów. Było to pierwsze zwycięstwo od siedmiu spotkań.

Niestety, Sroki zostały sprowadzone na ziemię kilka dni później, w przedostatni dzień 2011 roku. Wyjazd do Liverpoolu na Anfield zakończył się porażką 1:3. Wszystkie 4 trafienia zaliczyli zawodnicy gospodarzy: na korzyść Newcastle Agger, a na korzyść Liverpoolu Bellamy (dwukrotnie) i Gerrard.

Po słabszej grudniowej formie, Newcastle United kończyło rok na 7. miejscu w tabeli. Kibice mogli wymienić się opiniami, czy to tylko czy aż 7. miejsce. Wszyscy natomiast czekaliśmy na to, co przyniesie styczeń. A styczeń zaczął się od mocnego uderzenia. Ale o tym – następnym razem...

 

Wróć do newsów


 

Zaloguj się i dodaj komentarz:

 

Login:

 

Hasło:

 

Treść:

 

Regulamin