Nastepny mecz

Newcastle United

Rotherham United -:-
 
21.01.2017
St. James' Park, Newcastle

Ostatni mecz

Brentford FC

Newcastle United

1-2
 
16.01.2017
Griffin Park, Brentford

Tabela Championship

LpDrużynaMeczePunkty
1.Newcastle United 2758
2.Brighton & Hove Albion 2657
3.Huddersfield Town 2749
4.Leeds United 2748
5.Reading FC 2646
6.Sheffield Wednesday 2745

Cała tabela

Logowanie

 
 

Przypomnij hasło

Zarejestruj się

Nie jesteś jeszcze zarejestrowany?
Zrób to teraz i zostań pełnoprawnym użytkownikiem Serwisu Newcastle United!

 

Newcastle United Aktualności

Okiem kibica: Wyjazd na mecz Chemnitzer - Newcastle 13.07.12

2012-07-18 21:29:18 Dodał: gorniaktomKomentarze: 18

Serwis Newcastle United - NUFC PLJuż od bardzo dawna kibice nie jeżdżący do Newcastle upon Tyne na mecze nie mieli takiej okazji, aby ujrzeć na żywo nasz ukochany zespół. Od niepamiętnych czasów Newcastle United nie grało tak blisko polskiej granicy – Chemnitz jest przecież od niej o niecałe 200 km.

Nie zastanawiając się długo zebraliśmy się niemałą, bo siedmioosobową grupą chłopaków i sympatycznej koleżanki – również kibicki Newcastle United na mecz. W Zgorzelcu większość z nas zebrała się o 12:30 w piątek, by razem wyruszyć do Chemnitz. Część z nas miała już kupione bilety, a część jechała mimo ryzyka, iż nie będzie dla nich miejsca.

Dojechawszy do Chemnitz około 16.00 mieliśmy trochę problemów ze znalezieniem stadionu, lecz Oskar z Opola wraz ze swoją pilotką Justyną znaleźli na skrzyżowaniu kibiców Chemnitzer FC i to właśnie oni nas pokierowali pod stadion. Gdy dojechaliśmy wydawało się, że jesteśmy jedynymi kibicami Newcastle United, którzy raczyli przybyć na mecz, jednak wkrótce okazało się, jak bardzo się myliliśmy… Godzinę przed meczem przybyli kibice z Newcastle, kibice niemieccy, czescy no i oczywiście my. Czesi od razu poznali uczestników turnieju w czeskich Libchavach, co było dla nas bardzo miłe, uściskom z niedawnymi gospodarzami i radości nie było końca.

Z biletami nie było problemów, Chemnitzer przygotował 1000 biletów dla przyjezdnych, a nas wszystkich było może 150 osób. Zajęliśmy miejsce w naszym sektorze umieszczonym w narożniku trybun zaraz przy sektorze tamtejszych chuliganów (zdecydowanie bardziej zainteresowanych bezpośrednim kontaktem wzrokowym z nami niż tym, co się dzieje na murawie).

Zawodnicy naszego klubu prowadzili rozgrzewkę, a jej pewne elementy miały miejsce tuż przy naszym sektorze. Miło było popatrzeć po raz pierwszy z tak bliska na piłkarzy, którym kibicujemy od lat - to było wspaniałe uczucie, jakiego życzę każdemu, kto tego jeszcze nie doświadczył.

Stadion był prawie pełny, kibice Chemnitz mimo wakacyjnej daty i pogody naprawdę dopisali, może z ich strony można było się spodziewać więcej zaangażowania w doping, ale czasami w ogóle nie było ich słychać.

Mecz zaczął się o 18:30, Newcastle wystąpiło w mocno rezerwowym składzie - z podstawowego składu wybiegli od pierwszej minuty tylko Perch, Williamson i Ryan Taylor. Kibice z Newcastle śpiewali swoje „Jeśli Sammy strzeli będziemy na boisku”. Sam Sammy oszczędził im wysiłku…

Mecz nie układał się po naszej myśli - Chemnitz wyglądało na bardziej zmotywowane i zasłużenie strzelili nam gola w pierwszej połowie. Wydawało się, że tak naprawdę nie mamy pomysłu na trzecioligowy zespół. W pewnym momencie sam bym chyba wybiegł na murawę, jeśli Sammy strzeliłby gola.

W drugiej połowie obraz gry wyglądał nieco lepiej. Spowodowali to zwłaszcza zmiennicy Shola Ameobi i nasz nowy nabytek z Coventry City, czyli Gael Bigirimana – piłka nie sprawiała mu problemów i widać było, iż jest pewny swoich umiejętności. Nie można tego było powiedzieć o Romainie Amalfitano, ale może pierwsze koty za płoty.

Ostatecznie przegraliśmy zasłużenie 0:1, graliśmy nieprzekonująco i trochę bez ambicji. Sezon już za miesiąc i dobrze by było wyciągnąć jakieś wnioski.

Po meczu załapaliśmy się jeszcze na bradwursty, piwo i niemieckie przyśpiewki na cześć zespołu Chemnitzer FC, niektórzy z nas złapali naszych zawodników przy wejściu do autokaru wiozącego ich na lotnisko, co było bardzo miłym doświadczeniem. Piłkarze okazali się normalnymi, skromnymi , nie noszącymi na sobie zegarków wartych fortunę ludźmi. Chętnie robili sobie z nami zdjęcia pamiątkowe i nigdy nie odmawiali. Także kibice Chemitzera chcieli z nami się powymieniać koszulkami, ale nie byliśmy przekonani czy wymiana będzie równa zwłaszcza, że propozycje padały zwykle od dziesięcioosobowych grupek „krótkowłosych” młodzieńców pod tzw. „wpływem”.

Z Chemnitz wyjechaliśmy ok. 22.00, zmęczeni lecz zadowoleni, bo dla wielu z nas było to pierwsze takie przeżycie oraz bardzo miła wspólna przygoda i nowe znajomości zawarte dzięki naszej stronie NUFC.PL.



 

Komentarze:

 
RIQ10 RIQ10 2012-07-18 21:45:21

Świetny tekst! Więcej takich. Wrzućcie Panowie jakieś zdjęcia na forum, bo widzę, że to był udany wypad. Kto był na tym meczu? Siódemka to nie tak mało.

 
 
 
Marcin Marcin 2012-07-18 21:50:31

Zdjecia sa wlasnie w drodze RIQ ;)

Gratuluje inicjatywy Tomek widac, ze super sie bawiliscie

 
 
 
Maryjusz Maryjusz 2012-07-18 22:05:03

k@#%@$%.....ale zazdroszczę wam chłopaki...

 
 
 
RIQ10 RIQ10 2012-07-18 22:14:34

Elegancko. To mówisz Tomek, że Jonas do Zgorzelca wpadnie na porządną wołowinkę? :D Jako ciekawostkę dodam, że koledzy z Czech wybrali się też na sparing z AS Monaco.

 
 
 
GORNIAKTOM GORNIAKTOM 2012-07-18 22:19:00

Wołowinka będzie (dla niezoriętowanych chodzi naprawdę o mięso do jedzenia). Może załatwię prawdziwą, argentyńską - na cześć naszych bohaterów Collo i Jonasa!

 
 
 
Baczek Baczek 2012-07-18 22:19:03

Podczas transmisji meczu z Monako namierzyłem też Oskara z parą kibiców Newcastle z Niemiec. Teraz trzeba liczyć, że będziemy grali w LE gdzieś niedaleko. ;)

 
 
 
Dajer Dajer 2012-07-18 22:32:40

kto jest z Polski na zdjęciu nr 2?

PS. Dzisiaj Siwy ma urodziny. Akurat w dniu moich imienin ? ! :/
Wszystkiego najlepszego od Division Warsaw :D !!!

 
 
 
o. o. 2012-07-19 01:24:06

@ Baczek
Udało mi się tak poogarniać w pracy, że mogłem zostać jeszcze jeden dzień dłużej w Niemczech i pojechać na mecz do Landsberg (naprawdę byłem w ESPN?!). Stadion w Bawarii jest bardzo kameralny, co umożliwiło mi rozmowę ze Stevenem Taylorem, który siedział na trybunach ze względu na kontuzję:) Małe sprostowanie-to są prawdziwi Geordies, lecz mieszkający w Niemczech. Kameralny charakter stadionu pozwolił również na to, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia z absolutnie całą drużyną Newcastle (!). Dziękuję wszystkim chłopakom obecnym w Chemnitz za niezapomniane przeżycia związane z meczem i mam nadzieję do zobaczenia:)

P.S. Wiadomość z pierwszej ręki - zapytałem Danniego Simpsona czy podpisze kontrakt z NUFC, odpowiedział: " I`m staying for next season mate." Czas pokaże na ile mówił prawdę, a ile było w tym zachowawczej kurtuazji:)

 
 
 
GORNIAKTOM GORNIAKTOM 2012-07-19 11:19:42

Dajer
Na zdjęciu nr 2 z Polski nie ma nikogo.

 
 
 
benio benio 2012-07-19 11:26:42

kurde i nikt nie powiedział ze jest tak blisko mecz akuratnie jestem ze zgorzelca atak wogule sa jacyś kibice ze zgorzelca lub okolic

 
 
 
Papug Papug 2012-07-19 11:46:47

Przepraszamy, że w radio i tv nie daliśmy obwieszczenia.

 
 
 
dbmagpie1978 dbmagpie1978 2012-07-19 11:53:58

Gdybym był u siebie w Zielonej Górze to na pewno też bym się wybrał na ten mecz.Tymbardziej,że na takich zgrupowaniach panuje luźniejsza atmosfera i zawodnicy sa łatwiej dostepni i bardziej otwarci do kibiców.Bo w czasie sezonu to tak łatwo nie jest ,zwłaszcza po meczach.Niedość ,że tłumy kibiców czekajace na piłkarzy przy głównym wyjściu to jeszcze Ci szybko uciekaja do swoich aut lub taksówek zwłaszcza po nieudanym meczu.Mimo,że obecnie mieszkam w PN-Wsch Anglii i do Newcastle mam jakies 25 km to przyznaje,że w zeszłym sezonie nie byłem na żadnym meczu głównie ze względu mna budżet.Pewnie powiecie,że ze mnie żaden kibic skoro nie wybrałem sie nawet na "to" jedno spotkanie.Mogłem byc na meczu ze Scumderlandem ale gość chciał 150 funtów za bilet (zawsze marzyłem aby byc na meczu derbowym z tymi cieniasami ale tyle kasy to nie dam).Ale w życiu sa wazniejsze rzeczy jak rodzina i praca a potem piłka.Ostatnio trochę podreperowałem fundusze ( biorę każde nadgodziny) aby wybrać się na mecz w LE.Mam znajomych anglików ,zagorzałych kibiców NUFC ,którzy twierdzą,że atmosfera na wyjazdach w europejskich pucharach w sektorze jest lepsza niz na wyjazdowych meczach w PL.To gdzie pojade zalezy od tego z kim kiedy i gdzie bedziemy grac oraz czy dostane urlop w pracy.Tak czy owak jest szansa ,że w końcu spotkam kogoś z TOON ARMY POLSKA właśnie na tym wyjeździe.
Pozdrawiam i gratuluje upolowania fotek i autografów

 
 
 
dbmagpie1978 dbmagpie1978 2012-07-19 11:59:46

na stronie "Chronicle live" jest artykył i kilka fotek ( wg mnie warto zobaczyć) o tym jak nasz zespół po meczu z Monaco wybrał się na ...spływ kajakowy.

 
 
 
GORNIAKTOM GORNIAKTOM 2012-07-19 12:04:44

Benio, ja jestem ze Zgorzelca.podaj mi swój numer tel. to zadzwonię do Ciebie i pogadamy.

 
 
 
dbmagpie1978 dbmagpie1978 2012-07-19 12:05:32

Ponadto AP powiedział ,że nadal trwaja negocjacje w sprawie transferu 3 graczy na St James' Park.Jednak jak twierdzi redaktor manager ma w zanadrzu inne cele transferowe ale to zalezy od wyniku negocjacji które obecnie trwaja ( przynajmnie ja tak zrozumiałęm jego wypowiedź).

 
 
 
bover bover 2012-07-19 12:07:22

Zapewne chodzi o Debuchyego, Anite i Douglasa/Carrolla. Jesli chodzi o Simpsona to chciałbym zeby został. Zdarzają mu sie błędy ale to przyzwoity grajek i jako zmiennik Debuchy'ego byłby idealny :)

 
 
 
alle alle 2012-07-19 12:21:00

Mysle, ze Anite i AC mozemy skreslic.

 
 
 
Fan Michaela Fan Michaela 2012-07-19 12:54:21

Jezeli nie uda sie sciagnac Anity to bedzie kiepsko... to mzoe byc kapitalny zawodnik.

 
 

Wróć do newsów


 

Zaloguj się i dodaj komentarz:

 

Login:

 

Hasło:

 

Treść:

 

Regulamin